REKLAMA
Hokej CHL: „Było nas stać na zwycięstwo”. GKS Tychy przegrywa w dogrywce z Alder Mannheim [foto] Hokej

Hokej CHL: „Było nas stać na zwycięstwo”. GKS Tychy przegrywa w dogrywce z Alder Mannheim [foto]

REKLAMA

W drugiej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów, GKS Tychy przegrał w dogrywce z mistrzami Niemiec – zespołem Adler Mannheim. Tyszanie zdobyli swój pierwszy punkt w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów, jednak mecz pozostawił pewien niedosyt.

 

 

„Wynik jest niekorzystny dla nas. Z taką drużyną w grze w Lidze Mistrzów, można bądź co bądź cieszyć się z jednego punktu ale wydaje mi się, że stać nas było na zwycięstwo, tym bardziej że graliśmy jak równy z równym przez cały mecz. Jak mieliśmy osłabienia to całkiem dobrze nam wychodziła obrona, przewagi też dobrze rozgrywaliśmy wiec szkoda trochę, że skończyło się to tak jak się skończyło – powiedział Mateusz Bryk.

Tyski obrońca dodał ” Pierwszy mecz z Djurgarden był dla nas takim przetarciem, żeby wskoczyć na tempo, które jest w Lidze Mistrzów. Trzeba się wznieść ponad polską ligę, tu jest szybsze rozgrywanie krążka, zawodnicy szybciej jeżdżą. Nie chciałbym jednak umniejszać Adlerowi czy był wolniejszy czy może gorzej wyszkolony niż Djurgarden”.

W 3 minucie meczu, grając 4 na 4, tyszanie zamknęli rywali w ich tercji, najbliższy zdobycia bramki był mający przed sobą już tylko Dennisa Endrasa – Christian Mroczkowski. Niedługo potem, podczas gry w liczebnej przewadze (kara Joonasa Lehtivuori) wynik spotkania otworzył Alex Szczechura. Podobnie jak we wczorajszym starciu z Djurgarden Stockholm, tyszanie szybko stracili bramkę ale sędzia nie miał żadnych wątpliwości, że gol został zdobyty wysokim kijem i trafienia nie uznał. W 16 minucie GKS po raz pierwszy zagrał w osłabieniu a bliski zdobycia bramki był … Jakub Witecki. Z kolei Johna Murraya próbowali zaskoczyć strzałami z dystansu Mark Katic czy Borna Rendulic ale wynik do końca tercji nie uległ zmianie.

W drugiej tercji w grze trójkolorowych widać było jeszcze większą zaciętość, gra przenosiła się spod jednej pod drugą bramkę, wykluczeń było mało przez co i tempo meczu było szybkie. Dobrą formę wykazywał John Murray, broniąc m.in. strzały najpierw Marcela Goc a potem Joonasa Lehtivuori w 30 minucie. W 35 minucie tyski bramkarz w końcu skapitulował (gol Phila Hungerecker), niecałe dwie minuty później ponownie musiał sięgać za plecy by wyciągnąć z siatki krążek (gol Tima Stutzle). Więcej szczęścia tyszanie mieli pod bramką Endrasa – wykorzystując powerplay (kara Hungereckera), GKS za sprawą Michaela Szmatuli wyrównał na 2:2.

Trzecia odsłona nie rozpoczęła się najlepiej dla GKS-u. Tyszanie przez cztery minuty musieli bronić się grając w osłabieniu (najpierw karę z końcówki poprzedniej tercji odsiadywał Peter Novajovsky, potem karę załapał Gleb Klimenko). W czasie powerplay, jak i po wyrównaniu sił Mannheim mocno przycisnął Tychy, sytuacji nie poprawiła zasygnalizowana kara dla Filipa Komorskiego. Na szczęście w ślad za tyskim zawodnikiem, do boksu kar udał sie w tym samym czasie Borna Rendulic. Potem sfaulował Chad Billins, w nieprzepisowy sposób przerywając kontrę Mroczkowskiego ze Szmatulą. Niemcy grający w 3 na 4 ponownie sfaulowali (Denis Reul) ale 9 sekund gry w 5 na 3 to za mało aby tyszanie wyszli na prowadzenie. Ciężkie chwile dla tyszan nadeszły w 53 minucie, kiedy na 4 minuty na ławkę kar odesłany został Bartłomiej Pociecha. Znowu formą błysnął Murray, co oznaczało tylko jedno – dogrywkę.

„Jestem zadowolony zarówno ze strony fizycznej jak i taktycznej. Zawodnicy trzymali nasz system przez cały mecz. Jedyny błąd popełnili w dogrywce, kiedy napastnik przeciwnika został w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem” – powiedział po meczu Andrei Gusow.

Dlatego nie należy się dziwić złości tyskiego bramkarza, który po golu Matthiasa Plachty, dającego Mannheim wygraną, dał wyraz swojemu temperamentowi. Mimo wszystko trener GKS-u Tychy skomplementował grę Johna Murraya „bramkarz świetnie się spisywał”.

Tyski szkoleniowiec pozytywnie ocenił również grę pozostałych zawodników „pokazali dzisiaj, że potrafią grać z najlepszymi europejskimi drużynami”.

GKS Tychy – Adler Mannheim 2:3 d. (1:0, 1:2, 0:0, d. 0:1)

1:0 (07:09) Szczechura – Komorski – Cichy 5/4
1:1 (34:24) Hungerecker
1:2 (36:12) Stutzle – Smith
2:2 (36:53) Szmatula – Yafimenka 5/4
2:3 (60:53) Plachta – Goc – Katic 3/3

Kary: 18 min – 20 min
Strzały na bramkę: 17:42
GKS Tychy: Murray; Yeronau – Novajovsky (2), Yafimenka – Szmatula – Mroczkowski; Kotlorz (2) – Bryk, Bagiński (2+2) – Galant – Witecki; Pociecha (2+2) – Ciura, Klimenko (2) – Cichy – Szczechura; Kolarz – Akimoto, Jeziorski – Komorski (4) – Kogut.
Adler Mannheim: Endras; Reul (2) – Akdag, Stutzle – Smith – Kraemmer (2); Lampl – Billins (2), Bergmann (4) – Jarvinen – Rendulic (2); Lehtivuori (4) – Katic (2), Soramies – Goc – Hungeecker (2); Krupp, Raedeke – Plachta.

HOKEJOWA LIGA MISTRZÓW (CHL) 2019/2020

W fazie grupowej drużyny zagrają ze sobą po dwa spotkania – w domu i na wyjeździe. Do kolejnego etapu rozgrywek awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy.

Terminarz rozgrywek grupy F

30.08.2019 (piątek)
godz. 19:30 Vienna Capitals – Adler Mannheim 1:6 (0:3, 0:2, 1:1)
godz. 20:00 GKS Tychy – Djurgarden Stockholm 2:6 (1:2, 0:0, 1:4)

01.09.2019 (niedziela)
godz. 18:00 Vienna Capitals – Djurgarden Stockholm 1:2 (1:0, 0:1, 0:1)
godz. 17:00 GKS Tychy – Adler Mannheim 2:3 d. (1:0, 1:2, 0:0, d. 0:1)

06.09.2019 (piątek)
godz. 18:00 Djurgarden Stockholm – Vienna Capitals
godz. 19:30 Adler Mannheim – GKS Tychy

08.09.2019 (niedziela)
godz. 15:00 Djurgarden Stockholm – GKS Tychy
godz. 16:00 Adler Mannheim – Vienna Capitals

08.10.2019 (wtorek)
godz. 18:00 GKS Tychy – Vienna Capitals
godz. 18:00 Djurgarden Stockholm – Adler Mannheim

15.10.2019 (wtorek)
godz. 19:30 Adler Mannheim – Djurgarden Stockholm
godz. 19:30 Vienna Capitals – GKS Tychy

Tabela po 2. kolejce grupa F
1. Djurgarden Stockholm – 6 pkt (8:3)
2. Adler Mannheim – 5 pkt (9:3)
3. GKS Tychy – 1 pkt (4:9)
4. Vienna Capitals – 0 pkt (2:8)

Więcej zdjęć w galerii: Hokej CHL: GKS Tychy – Alder Mannheim (2019.09.01) [galeria]

WIĘCEJ INFORMACJI O GKS TYCHY

Hokej – GKS Tychy

Facebook Komentarz

Przeczytaj też