Hokej CHL: GKS Tychy przegrał z IFK Helsinki 3:5 ale wstydu nie było [foto] Hokej

Hokej CHL: GKS Tychy przegrał z IFK Helsinki 3:5 ale wstydu nie było [foto]

REKLAMA

GKS Tychy był bliski zdobycia pierwszego punktu w historii Polski w Hokejowej Lidze Mistrzów, ale ostatecznie przegrał z IFK Helsinki 3:5. Po dwóch tercjach wynik był remisowy 3:3, niestety w ostatniej odsłonie „trójkolorowi” nie zdołali już odpowiedzieć na dwa kolejne gole Finów.

GKS Tychy meczem z IFK Helsinki zadebiutował w Hokejowej Lidze Mistrzów (Champions Hockey League CHL). Udział w tych europejskich rozgrywkach wprowadzonych w sezonie 2014/2015 był dla „trójkolorowych” nagrodą za zdobycie Mistrzostwa Polski w ubiegłym sezonie PHL.

 

„Rozegraliśmy dobry mecz, zarówno w sensie mentalnym jak i w sensie taktycznym, jestem zadowolony z tego jak chłopaki dzisiaj pracowali. Dwie tercje to był bardzo wyrównany mecz. Hokeiści z Finlandii oczywiście byli technicznie lepiej przygotowani, umiejętności też mieli wyższe ale myśmy grali taktycznie prawidłowo, zatrzymywaliśmy groźne akcje przeciwnika i nie pozwalaliśmy stwarzać im tych groźnych sytuacji. W trzeciej tercji jednak nie wytrzymaliśmy, nie pracowaliśmy taktycznie tak jak mieliśmy pracować, plus indywidualne bardzo bardzo głupie błędy, to ustawiło wynik na korzyść przyjezdnej drużyny” – powiedział po spotkaniu Andrei Gusow, trener GKS-u Tychy.

Już w 5 minucie spotkania kibice zgromadzeni na tyskim Stadionie Zimowym mieli powody do radości. Po spalonym drużyny IFK, gra przeniosła się bliżej tercji Finów, pod bramką Markusa Ruusu najlepiej zachował się Tomasz Sykora, dobijając strzał Aexa Szczechury. Strzelec pierwszej bramki Tomas Sykora pozyskany z Comarch Cracovii, właśnie grając w poprzednim sezonie w barwach Pasów, miał już okazję zagrać przeciwko IFK Helsinki. Niestety, tyszanom nie udało się dowieźć prowadzenia do końca pierwszej tercji. W19 minucie bramka taka trochę z niczego zaskoczyła Johna Murraya, strzelcem wyrównującego trafienia był Johan Motin.

Od początku drugiej odsłony goście z Finlandii starali się narzucić własne tempo i styl gry. W 24 minucie w sytuacji sam na sam z Murrayem znalazł się Erik Thorell, jednak górą okazał się tyski bramkarz. Prawdziwe kłopoty przyszły na GKS minutę później, kiedy do boksu kar udał się Mateusz Gościński. Podopieczni Andreja Gusowa dopiero po minucie upływu kary zdołali wybić krążek z własnej tercji, a kiedy została już tylko jedna sekunda gry w osłabieniu, Ryan O’Connor dał swojemu zespołowi prowadzenie. Kiedy podczas kary nałożonej na Johana Motin, na 2:2 wyrównał Filip Komorski, tyska drużyna nabrała wiary i po kolejnych niecałych dwóch minutach już prowadziła 3:2. Strzelcem bramki na 3:2 był Michael Cichy, który z okolic bulika dobił swój własny strzał (pierwsze uderzenie zatrzymał Ville Varakas). Niestety, co tyszanom zdarza się i w polskiej lidze, zdarzyło również w tym spotkaniu. Chwila nieuwagi pod własną bramką kosztowała ekipę z de Gaulle’a stratę gola (strzelcem bramki na 3:3 był Markus Kankaanpera).

Na początku trzeciej tercji przyjezdni po trafieniu Motina wyszli na prowadzenie 3:4 i bardzo szkoda niewykorzystanej szansy Andrej Mikhnova z 47 minuty, kiedy po podaniu Gleba Klimenko Białorusin był bliski wyrównania. Finowie komfort gry w końcówce spotkania zapewnili sobie w 53 minuty, kiedy do tyskiej siatki krążek skierował Lucas Lessio.

„Drużyna z Helsinek to bardzo dobry team, grający bardzo szybko, niewiele zabrakło abyśmy zdobyli jeden punkt. Trudno powiedzieć dlaczego nie wyszła nam końcówka meczu. Finowie wykorzystali szybką kontrę i zdobyli bramkę, przy prowadzeniu dwoma bramkami było już ciężko wyrównać” – powiedział strzelec pierwszej bramki dla GKS-u Tomas Sykora.

GKS Tychy – IFK Helsinki 3:5 (1:1, 2:2, 0:2)

1:0 (04:33) Sykora – Szczechura – Cichy
1:1 (18:09) Motin – Santala – Thorell
1:2 (26:35) O’Connor – Ulander – Koivisto 5/4
2:2 (29:27) Komorski – Klimenko – Szczechura 5/4
3:2 (31:05) Cichy – Szczechura – Klimenko
3:3 (32:40) Kankaanpera – Ulander
3:4 (43:19) Motin – Thorell – Santala
3:5 (52:12) Lessio – Tallberg – Koivisto

Kary: 8 min. – 8 min.
GKS Tychy: Murray; Górny – Bryk, Bagiński – Rzeszutko – Gościński (2), Ciura – Pociecha (2), Mikhnov (4) – Komorski – Klimenko, Novajovsky – Kotlorz, Szczechura – Cichy – Sykora, Kalinowski – Kolarz, Witecki – Galant – Kogut.
IFK Helsinki: Ruusu; Eronen – Motin (4), Thorell – Santala (2) – Rask, Varaakas – Ulander, Petrell – Tyrvainen – Keranen, Laakso – O’Connor, Lessio – Koivisto (2) – Tallberg, Engberg – Kankaanpera, Asten – Jaaska – Pitkanen.

HOKEJOWA LIGA MISTRZÓW (CHL) 2018/2019

W fazie grupowej drużyny zagrają ze sobą po dwa spotkania – w domu i na wyjeździe. Do kolejnego etapu rozgrywek awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy (8 grup po 4 drużyny). Faza play-off Hokejowej Ligi Mistrzów rozpocznie się 6 listopada. Zwycięzcę w każdej fazie wyłoni dwumecz. Finał zaplanowano na 5 lutego 2019, o wygranej zdecyduje tylko jedno spotkanie.

Terminarz rozgrywek grupy C

31.08.2018 (piątek)
godz. 17:30 GKS Tychy – IFK Helsinki 3:5 (1:1, 2:2, 0:2)
godz. 19:45 HC Bolzano – Skelleftea AIK 4:3 k. (2:1, 1:1, 0:1, d. 0:0, k. 1:0)

02.09.2018 (niedziela)
godz. 15:30 GKS Tychy – Skelleftea AIK
godz. 18:30 HC Bolzano – IFK Helsinki

06.09.2018 (czwartek)
godz. 18:30 Skelleftea AIK – GKS Tychy
godz. 18:00 IFK Helsinki – HC Bolzano

08.09.2018 (sobota)
godz. 18:00* IFK Helsinki – GKS Tychy
godz. 15:00 Skelleftea AIK – HC Bolzano

09.10.2018 (wtorek)
godz. 18:00 IFK Helsinki – Skelleftea AIK

10.10.2018 (środa)
godz. 17:30 GKS Tychy – HC Bolzano

16.10.2018 (wtorek)
godz. 19:45 HC Bolzano – GKS Tychy
godz. 18:30 Skelleftea AIK – IFK Helsinki

Więcej zdjęć w galerii: Hokej CHL: GKS Tychy – IFK Helsinki (2018.08.31) [galeria]

WIĘCEJ INFORMACJI O GKS TYCHY

Hokej – GKS Tychy

Facebook Komentarz

Przeczytaj też