|
W sobotę 24 marca w Tychach na parkiecie hali Zespołu Szkół nr 6 spotkali się dwaj lokalni rywale: lider grupy A wojewódzkiej ligi okręgowej KSR Tychy i wciąż walcząca o 2 miejsce Polonia Łaziska.
W pierwszym meczu tych dwóch drużyn nie brakowało emocji, lepsi okazali się gospodarze wygrywając dotychczas jako jedyna drużyna z tyskim zespołem. Po bardzo nerwowej i dramatycznej końcówce stosunkiem setów 3:1.
Tyski zespół pragnął rewanżu a Polonii bardzo zależało na punktach, co wróżyło bardzo zacięte spotkanie. Drużyna KSR przystąpiła do meczu w bardzo okrojonym składzie, z powodu kontuzji w 12 zabrakło takich zawodników jak: Daniel Puchalski (pierwszy rozgrywający naszej drużyny), Michał Mrozik (przyjmujący), Hubert Klyta (przyjmujący), Korneliusz Rembak (przyjmujący). Ci trzej ostatni decydowali dotychczas o sile ataku z lewego skrzydła i "trzymali odbiór", z nominalnych lewo skrzydłowych został tylko Mateusz Babiarz i Tomasz Mazur, który nie był jeszcze w pełni sił po niedawnej kontuzji kolana.
Wszystko to zmusiło trenera gospodarzy do bardzo eksperymentalnego ustawienia. Na pozycji rozgrywającego zadebiutował w tym sezonie Paweł Hachuła a na przyjęciu musiał wystąpić Maciej Peszka - nominalny atakujący.
Jednak tyszanie od początku spotkania pokazali, że nawet w tym składzie nie mają zamiaru oddać nawet 1 punktu lokalnym przeciwnikom. Pierwsze dwa sety to dość pewna gra naszego zespołu, który kontroluje wydarzenia na boisku odskakując w ostatniej części seta i wygrywając obie odsolony kolejno do 21 i 19.
Początek trzeciego seta zwiastował łatwe zwycięstwo tyszan, którzy po serii trudnych zagrywek prowadzili już 5:1, jednak w połowie seta coś się zacięło w grze KSR. Kilka niedokładnych wystaw, błędy w ataku Peszki i Babiarza sprawiały, że Polonia uzyskała przewagę której już nie oddała do końca. Pobudzeni zwycięstwem goście z Łazisk od początku 4 seta przystąpili do mocnego ataku. Set był bardzo wyrównany, walka o każdy punkt do końca. Gdy wydawało się, że do rozstrzygnięcia będzie potrzebny tie-break przy stanie 23:22 dla Łazisk żółtą kartkę za nie sportowe zachowanie obejrzał jeden z graczy gości. Wynik 23:23, błąd sędziego przy stoliku i zostaje odgwizdany błąd ustawienia gości. Po krótkim zamieszaniu sędziowie uznają tę akcję za "bezpunktu". Wybici zamieszaniem gracze Polonii oddają dwa punkty przegrywając całe spotkanie 3:1. Trzy punkty po raz kolejny wędrują do Tychów.
KSR umacnia się w ten sposób na pozycji lidera, bierze rewanż za mecz w Łaziskach i co najważniejsze pokazuje, że nie najlepiej grając, w okrojonym składzie walczy do końca i wygrywa. Dobra postawa na zagrywce Babiarza, Peszki, Galbarczyka. Hachula, który nie ustrzegł się błędów również zasługuje na pochwałę, nie grał cały sezon a mimo to dał radę poprowadzić tyszan do zwycięstwa.
KS Rodakowski Tychy – KS Polonia Łaziska 3:1 (25:21,25:19,19:25,25:23)
KS Rodakowski zagrał w składzie: Babiarz(kap), Hachuła, Peszka, Galbarczyk, Przystał, Szelec.
danpuch
KS Rodakowski Tychy
\>
|
- Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
- Od dodania komentarza do ukazania się na stronie może upłynąć kilka minut.
- Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośników do swoich stron WWW. Takie komentarze będą w całości usuwane.
- Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony, portal nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
- Jeżeli zauważyłeś że opinie są obraźliwe zgłoś to administratorom strony.
|
Powered by AkoComment 2.0 PL++ Polska adaptacja - © Copyright 2005 by APW Zwiastun - Joomla Demo PL |