REKLAMA
Otwarcie wystawy „Wyspy wyobraźni” Reginy Lipeckiej w galerii StrefArt Galerie

Otwarcie wystawy „Wyspy wyobraźni” Reginy Lipeckiej w galerii StrefArt

REKLAMA

10 stycznia (piątek) o godz. 18:00 w Galerii StrefArt (Tychy, ul. Fabryczna 2 – siedziba KSSE) odbędzie się wernisaż wystawy „Wyspy wyobraźni” Reginy Lipeckiej.

 

„Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.” A. Einstein

Film „1900: Człowiek legenda” Giuseppe Tornatore opowiada historię pianisty, który całe życie spędza na statku i nigdy nie schodzi na ląd. Pomimo to, dzięki swojej wyobraźni, potrafi ciekawie opowiadać o miejscach, drzewach, miastach i ich atmosferze, jakby widział je wcześniej. Ludzi odbiera jak muzykę, a każdego człowieka jak odrębną melodię, z której czerpie inspiracje do swoich kompozycji. Źródła inspiracji zdają się być niewyczerpane.
Podwójny księżyc odbity w wodzie, kolorowe światła witraży na posadzce w kościele w Locronan lub czerwone blaski na schodach latarni na wyspie Ouessant, pokazują inną rzeczywistość. W lnianych zasłonach w kwiaty, w zróżnicowanych odcieniach kafelek, w chmurach na niebie, widzę czasem twarze, zwierzęta, zarysy kontynentów.

Zawsze przyciągały mnie wyspy. Z okresu dzieciństwa zapamiętałam moje dwa rysunki. Jeden z nich to ilustracja legendy o zatopionej wyspie, którą usłyszałam w wieku 6 lat. Była to wyspa Ys, leżąca niedaleko wybrzeży Bretanii. W szkole średniej przeczytałam „Mitologię celtycką” i moim marzeniem stało się zobaczenie innej bretońskiej wyspy – Sein. W tym czasie, przed lekcjami, często chodziłam też na małą wysepkę połączoną kładką z lądem, obok mego liceum w Tychach. Po kilku latach zamarzyłam o innej, wielkiej i dalekiej, o Madagaskarze. Wydawało się to nierealne, jak lot na księżyc… Kiedy jednak moje pragnienia spełniły się i przypłynęłam na Sein, a kilkanaście lat później, na Madagaskarze, o zachodzie słońca stanęłam pośród baobabów w słynnej alei obok Morondavy, czułam niezwykłą radość, spełnienie. Lot na księżyc, stał się rzeczywistością… Mogłam postawić stopę na Nosy Iranja, Nosy Be, Nosy Komba, Sainte Marie, w miejscach, w które dawniej jedynie wpatrywałam się na mapie…

REGINA LIPECKA
Urodzona w 1968 roku. Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – Wydział Malarstwa – w latach 1989-94. Dyplom w pracowni prof. Włodzimierza Kunza. W 1998 r. odbyła 6-cio miesięczny staż w Instytucie Sztuki i Techniki Bretanii Zachodniej w Breście (Francja). Zajmuje się twórczością artystyczną w dziedzinie malarstwa, rysunku, linorytu, sgraffito, projektowania witraży, pisze wiersze.

Facebook Komentarz

Przeczytaj też