REKLAMA
Tandemowe Trip Love – Spotkanie z Podróżnikiem w Wilkowyjach Kultura

Tandemowe Trip Love – Spotkanie z Podróżnikiem w Wilkowyjach

REKLAMA

14 października (poniedziałek) o godz. 18.30, Klub MCK Wilkowyje (ul. Szkolna 94) zaprasza na kolejne Spotkanie z Podróżnikiem – Tandemowe Trip Love.

 

Historia o nieprawdopodobnej sile, odwadze i niezłomności. Wyprawa przez najbardziej niebezpieczne góry północnej Szwecji w Parku Narodowym Sarek. Czyli najstarszego parku narodowego w Europie. Ostatni dziki i nieskalany obszar na naszym kontynencie, latem zaprasza jedynie bardzo doświadczonych traperów, zimą jest niemal nie do zdobycia. Dlatego został wybrany do polarnego szkolenia. Zima, narty biegowe i sanie transportowe o wadze 70 kilogramów, gdy waga właściciela ledwo sięga… 60 kg!
Dwa tygodnie zimowej wędrówki przez najtrudniejsze miejsca, zdradliwe góry i pułapki terenowe dzikiego obszaru szwedzkiej Laponii. Samotny człowiek w zamieciach śnieżnych, wietrze dochodzącym do 150 km/h oraz mrozie tak silnym, że trudno nawet pomyśleć o toalecie. Starcie z żywiołem, wobec którego człowiek jest bezradny. W zupełnej izolacji, bezkresie bieli, gdzie horyzont się zaciera i nie sposób wiedzieć, czy to wciąż ziemia, czy już niebo.

O czym człowiek myśli, słysząc pękający lód pod nartami przemierzając zamarzniętą rzekę? Jak samodzielnie rozłożyć namiot, którego wiatr bezlitośnie próbuje porwać w serce lodowej Laponii? Ja zwyciężyć z przerażeniem tak pierwotnym i dogłębnym, że zmysły wytężają się do granic możliwości? Jak zmienia się umysł w białej gorączce?

Krzysztof Lewicki, ekstremalny podróżnik tym razem ruszył w stylu polarnym z saniami i na nartach, by być gotowym do jeszcze trudniejszych kierunków. Wyprawa, która miała być szkoleniem, okazała się prawdziwą walką o przetrwanie. Kolejna mroźna opowieść o 200 kilometrowej przeprawie, która nie odbyła się na płaskowyżu w dogodnych warunkach, a w górach za kołem podbiegunowym. Po dwóch tygodniach zszedł z gór, by kontynuować zimową przygodę w znacznie dogodniejszych warunkach i z zaufanym zespołem – narzeczoną i psem. Tym razem fińska tajga, która tak diametralnie różniła się od wcześniejszych trudów.
Dużo wskazówek, przestróg, informacji technicznych i logistycznych!

Wstęp wolny.

WIĘCEJ INFORMACJI O MIEJSKIM CENTRUM KULTURY

Miejskie Centrum Kultury

Facebook Komentarz

Przeczytaj też