|
O pantofelku:
Pan to Felku umie podejść człowieka!
O Pile, Łodzi, Spale, Kole i Brzegu:
Piła w łodzi, a spała koło brzegu.
O Pomorzu:
Czy pan mi pomoże?
O Przemyślu:
Przemyśl to sobie.
O pszczole i dzięciole:
Bzz, bzz! - Puk, puk!
O pysiach i napalmie:
Małpy siedzą na palmie.
O romansie:
Roman sie rozwodzi.
O Sieradzu:
Sie radze nie wtrącać.
O szramach:
Jak sziedzimy na szedesach, to sze szramy.
O strzykawce z drzewa:
Szczy kawka z drzewa.
O ścianie:
Ścianie zabronione!
O ślinie i sadzie:
Śli na zachód osadnicy.
O śnie Zeusa:
Właśnie wróciłem ze USA.
O talerzu i nożu:
Ta leż spokojnie, a nuż się uda?
O Tamizie:
Tam Izie dali po gębie.
O tamie:
Ta ma cyce!
O Tebach:
Te by warto poderwać!
O tenorach:
Te nory są borsucze.
O Toruniu:
To ruń na mnie!
O tulipanie, bzie i Ani:
Tuli pana bez opamiętania.
O tumanie:
Tu Mann, tam Materna.
O tumanie:
Tu Manie poznałem.
O tunelu:
Tu Nel, a tam Staś.
O Tymitunie i pieprzu:
Ty mi tu nie pieprz!
O Tytusie:
Ty tu się nie plącz pod nogami!
O UFO:
Ufosz mi?
O ustach w nosie:
Ustaw no sie!
O zarazku:
Zaraz, kurde idę!
O żabie:
Żabiesz pan te ręke!
O traktorze i warkoczach:
Jedzie traktor i warkocze.
O Iwonie:
Raz i won.
O cygarach:
Józek cy gary umyte?
O kupie mocy:
Módlmy się ku pomocy.
O Tytusie:
Ty tu sie nie wp*.*j!
O Basi:
Oba sikali pod jedno drzewo.
O tekturze:
Te, która godzina...
O Tymituku:
Ty mi tu kurde nie pier***...
O Napolenie:
Ona po Leonie miała trójkę dzieci.
O analizie:
A nalizie ci piachu do dupy, jak się będziesz pieprzyć na pustyni.
O nasturcji:
Ona z Turcji kożuch przywiozła...
O kapuście:
Noc bez ciebie taka pusta...
O traktorze:
Dupa nie traktor, a ciągnie...
O sośnie:
Nie szum, bo cię zerżną...
O Siewierzu:
Odczep sie, wiesz?
O cioci:
Cio ci się stało?
O basenie:
Oba se nie poradzimy.
O selerze:
Mama pierze, ja se leże.
O Ani:
- Ani mi się waż.
- Ani mnie nie wku.wiaj.
O naleśniku i dżemie:
Lezy baba naleśniku i dżemie.
O naleśniku:
Na naleśnika spadło drzewo.
O misiach:
Oddaj misie.
O kapuście:
Ta butelka ta kapusta.
O motylach:
Motyle i chce jeszcze więcej.
O Józku:
Józkur wa mnie szukają.
O śledziu i pieprzu:
Śledź swoja, pieprz cudzą.
O Leszku:
Leszku rwa spokojnie.
O nosie:
Odpierd*l nosie.
O śledziu, panterze i puszczy:
Śledź pantera żonę, bo się puszcza.
O romantyku:
Romantyku tasie.
O żabie:
Żabie rzte łapy.
O ananasie:
Jakiś ch*j z góry leje, ananas leci.
O czapie:
Koniec żartów, zacząć czapie rdolić.
O walizkach:
Wali z kibla, aż muchy padają.
O Jerychu:
Je Rychu aż miło patrzeć.
O groszku:
Grosz kurde czy nie grosz?
O Tośku:
Toś kurde do***al...
O Tomku:
Tom kurde do***al...
O Magdzie Zawadzkiej:
Złapała Magda za Wacka..
O manicure:
Józek zrobił Mani córe...
O pałacyku i latarence:
Pała cyk i lata ręka...
O czasie:
Cza sie napić!
O pociągu animatorów:
Jedzie pociąg a ni ma torów.
O strzykawce:
Szczy kawka na dachu.
O apostołach:
A postoł i poszedł.
O powodzi:
Po wodzi mineralnej mi się beka.
O górze i miesiącu:
Miesiąc z góra się odbija.
O Janosiku:
Ja no siku jeno zrobie!
O wątróbce:
Won trupka Stalina z mauzoleum Lenina.
O skinie:
Wyszedłem z kina.
O kolorach :
Lila, rusz dupa, ! ( energicznie)
O komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (żałośnie)
O Jacusiu :
Ja cuś tu wodki nie widzę !
O wężu :
Sssssspier...laj.
O smokach :
ssssssssss-pier...alaj w podskokach.
O apostołach :
Jedzcie, pijcie i hulajcie, a po stołach nie rzygajcie!
O jabłonce:
Miałam ci ja błonkę.
O babci:
Ooo, bab ci się zachciewa.
O komendzie:
Wybili oko mendzie.
O dźwigu:
Zamknij dźwi gówniarzu.
O powidłach:
Po widłach są dziury w plecach.
O morzu, panterze i mieliźnie:
Może pan tera mnie liźnie?
O gołębiu :
Gołem biustem go zwabiła !
O Kazku i Józku :
Kas kur.. wódka ! Jus kur.. wypilim !
O napięciu :
Na pięciu napadło dziesięciu ...
O dziewannie :
- Dzie wanna bo rzygam ?!
O naleśniku :
- Na leśniku leżą trzy sosny.
O manifeście:
- Mani fest cycki rosną.
O udach i piersiach:
- Jak się uda będziemy piersi.
O Napoleonie Bonaparte:
- Napol Leon bo na parterze zimno.
O Leszku:
Lez kutasie !
O boksie:
Obok sie pier*olą..
O kotkach:
Ten mnie miał.. tamten mnie miał..
O Iławie:
Iława wystarczy...
O Kaliszu:
Powoli mijaj Kalisz
O manifeście:
Manifest d... rośnie.
O romantyźmie:
Romantyźmie wykorzystał...
O apaczach:
A patrze, a patrze i nic nie widzę...
O paście:
Dupa z cie.
O naturze:
No, tu żeś się zes...
O Magdzie:
Ma gdzie a nie ma z kim.
O Rozmarynie :
Roz Marynie nie wystarczy.
O kosie:
Oko sie mi nie zamyka.
O komisie:
Oko mi sie nie zamyka.
O orzeszku:
O zesz kur.. jego mama.
O apostolach :
Pijta, palta, a-postołach nie rzygajta.
O rannych pantoflach :
Leży zakrwawiony facet na łóżku, a pod łóżkiem ranne pantofle ...
O panterze:
Pan tera wysiada.
O paltociku:
Pal to Ci, kur*.*, płuca zgniją...
|