:: Tychy dzisiaj   :: Historia Tychów   :: Zabytki   :: Urząd Miasta   :: Przemysł   :: Kultura   :: Sport   :: Hokej   :: Rekreacja   :: Trasy rowerowe ::
:: Informator   :: Koncerty i Imprezy   :: Komunikacja   :: Praca w Tychach   :: Pogoda w Tychach   :: Plan miasta   :: RSS ::
:: Rozrywka   :: Galeria   :: Wideo   :: E-Kartki   :: Loga i dzwonki   :: Forum   :: Czat   :: Linki   :: Kontakt ::
Rozkład jazdy MZK Tychy Rozkład jazdy PKP Rozkład jazdy KZK GOP
GRY
TAPETY
WYGASZACZE
WIDEO TYCHY 
TYSKI HUMOR 
fotka1m
Shoutbox

podstawki piwne

Podstawka piwna
z 2007 roku
Nasze w piwnej Europie
 
 
Dzisiaj: Piątek, 3 września 2010r. Imieniny: Grzegorza, Izabeli i Szymona Wyślij kartkę
Kawały o księżach i niebie 1


Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka ! Ksiądz się utopi !
- Nigdzie nie idę, wierze w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływa motorówka:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka ! Ksiądz się utopi !
- Nigdzie nie idę, wierze w Opatrzność Boską.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka ! Ksiądz się utopi !
- Nigdzie nie idę, wierze w Opatrzność Boską.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść ? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Głupcze !!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem !!!


Na dachu płonącego wieżowca stoi ksiądz i milicjant.
Ksiądz pada na kolana i woła:
- Boże, ocal mnie !
Niebo przeszywa grzmot błyskawicy i ukazuje się anioł.
- Skacz, a ocalejesz.
Ksiądz nie zastanawiając się skacze w dół, upada na ziemię i po chwili wstaje. Widzący to milicjant pada na kolana i woła:
- Boże ! I mnie ocal !
Anioł odzywa się:
- Skacz a ocalejesz.
Milicjant uradowany skacze w dół, lecz pada na ziemię martwy. Dusza milicjanta staje wkrótce przed
świętym Piotrem i opowiada zdarzenie. Święty Piotr wzywa wszystkich aniołów, którzy mieli tego dnia służbę. Milicjant wskazuje na jednego z nich:
- Poznaję to ten !
Święty Piotr rozgniewany:
- Nieładnie, Popiełuszko, to już trzeci milicjant w tym tygodniu !


Pewnej kobiecie ksiądz nakazał w ramach pokuty położyć się krzyżem przed ołtarzem. Za moment wychyla się z konfesjonału:
- Ależ proszę pani ! Dlaczego położyła się pani na plecach ?
- Jak zgrzeszyłam, tak będę pokutować.


Do komisariatu wbiega mężczyzna:
- Okradli mi sklep !
- A był poświęcony ?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest ?
- Kara boska.


Celnik do zakonnika:
- Co jest w tej butelce ?
- Woda z Lourdes.
- Przecież widzę że to koniak.
- Koniak !? Wielki miłosierny Chrystusie Panie, jakże ci dziękuję, że zmieniłeś wodę w koniak.


Właściciel Fiata 126p bezskutecznie usiłuje uruchomić swój bolid. Za każdym niepowodzeniem powtarza głośno:
- A niech to wszyscy diabli !
Usłyszał to przechodzący obok ksiądz.
- Synu, zamiast kląć, zwróciłbyś się do Pana Boga o pomoc - doradza kierowcy
Zdesperowany kierowca podnosi ręce do góry i woła:
- Panie Boże dopomóż...
Po tym wezwaniu jeszcze raz przekręca kluczyk. Motor zaskakuje od razu. Samochód odjeżdża.
- A niech to wszyscy diabli ! - kwituje ze zrozumieniem ksiądz.


Idzie ksiądz przez las, patrzy, a tam na gałęzi siedzi łaska. Łaska mówi:
- Co ksiądz?
A ksiądz:
- Co łaska.


Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.


Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Bojler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! co to jest bojler do zakrystii?
A drugi: - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.


- Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...


Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć olbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?


Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
Od duchownych nie biorę zapłaty!
Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
- U mnie duchowni nie płacą.
Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to co u rabina przystrzyc można (pejsy i broda nie mogą był przycinane) po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie.
Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.


Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.


Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...


Polska, rok 1999:
Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy:
Pierwszy kanał: msza święta...
Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
Gość denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć coś normalnego.
Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą"
Piąty kanał: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?!!!"


Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
- Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.


Dwie sąsiadki rozmawiają o lokatorze z trzeciego piętra.
- To bardzo religijny człowiek.
- Skąd wiesz ?
- Nigdy nie bije swojej żony, gdy jest niedziela albo święto.


- Dzisiaj opowiem wam, jak powstał pierwszy człowiek - mówi katechetka do uczniów.
- Proszę siostry, my wolelibyśmy, aby siostra opowiedziała, jak powstał trzeci człowiek.


- Ciężko zgrzeszyłem, proszę księdza.
- Z kim, mój synu, z żoną piekarza naprzeciw ?
- Nie.
- Z żoną kapelusznika na rogu ?
- Też nie.
- Nie mogę cię rozgrzeszyć, skoro nie chcesz mi powiedzieć szczerze o wszystkim.
Grzesznik ulotnił się z kościoła i oznajmił koledze który czekał na ulicy:
- Fajno jest, mam dwa nowe i pewne adresy.


Po weselu w Kanie Galilejskiej nad ranem wszyscy budzą się skacowani. Jakiś facet proponuje:
- Może by kogoś wysłać po wodę ?
- Byle nie Jezusa


Na dalekiej wysepce wylądował misjonarz. Na brzegu powitał go rezolutny chłopczyk.
- Dzień dobry panu.
- Do mnie mówi się ojcze, a nie panie.
- O, to się mama ucieszy, myślała że tata nigdy już nie wróci.


Ksiądz na lekcji religii:
- W wielu rejonach Afryki niema jeszcze szkół. Więc na co powinniśmy oszczędzać ?
- Na wyjazd do Afryki - Wykrzyknęły chórem dzieci.


Franciszkanin do jezuity:
- Dlaczego wy na każde pytanie odpowiadacie pytaniem ?
- A co w tym złego.


Spowiada się złodziej, że ukradł na targu marynarkę. Ksiądz pyta go:
- Żałujesz ?
- Jak cholera, że nie ukradłem spodni, teraz miałbym cały garnitur.


Weinberger wyszedł z katedry w Lourdes i wykrzyknął wzburzonym głosem:
- Mój Boże, znów mogę chodzić !
W mgnieniu oka otoczyli go rozgorączkowani pielgrzymi.
- Co się stało ? Nowy cud ?
- Nie, skradziono mi auto.


Ksiądz stoi nad grobem baby i przemawia:
- Nie smućcie się dobrzy ludzie. Ona już z pewnością zaznała spokoju i razem z innymi aniołkami gra na harfie.
Odzywa się ktoś:
- A gdzie tam na harfie! Ona na zwykłej fujarce nie umiała!


- Gratuluję - mówi ksiądz do rodziców - dziecko mężnie zniosło chrzest.
- To nie przypadek cały poprzedni tydzień ćwiczyliśmy polewając je konewką.


Proboszcz żył po cichu ze swoją gosposią i z tego związku miał troje dzieci. Pewnego dnia dowiedział się, że przyjeżdża do niego biskup na inspekcję. Posadził dzieci na szafie i nakazał im się nieruszać pod żadnym pozorem. Sprawdzający wszystko biskup zajrzał także na szafę. Zobaczył dzieci.
- A to co takiego ?
- To są moje rzeźby - odpowiada nie tracąc rezonu proboszcz.
- Kiedy macie na to czas ? - dziwi się biskup.
- To taka nocna dłubanina.


Proboszcz po zakończeniu nauk przedmałżeńskich egzaminuje kandydatów na małżonków ze znajomości katechizmu. Narzeczony zdaje ten egzamin na piątkę, natomiast narzeczony duka i plącze niemiłosiernie, aż zdenerwowany ksiądz każe mu przyjść do poprawki za miesiąc. Para przychodzi po tygodniu.
- Termin poprawki wyznaczyłem za miesiąc - przypomina ksiądz.
- Księże proboszczu, to nie ten narzeczony oblał katechizm. Ten zna go na pamięć.


Przychodzi Małgosia na plebanię do księdza i mówi, że się chce wyspowiadać.
- No dobrze córko, wyspowiada cię tutaj. Mów jak zgrzeszyłaś.
- Poszłam do domu, do Jasia, a on mnie rozebrał.
Ksiądz rozebrał Małgosię i pyta się:
- Tak było ?
- Tak, a potem położył mnie na stół.
Ksiądz ułożył Małgosię na stole i pyta się:
- Czy tak było ?
- Tak, a potem sam się rozebrał i położył na mnie.
Ksiądz skwapliwie wykonał te wskazówki, a gdy już sobie poużywał, pyta się:
- I co było potem ?
- Potem okazało się, że Jaś zaraził się ode mnie syfilisem.


Chodzi ksiądz po kolędzie. Gospodyni wyszła do sąsiadki rozmienić pieniądze. Ksiądz poprosił jej córeczkę, aby mu podała szklankę wody.
- A może być winko domowej roboty ? - pyta dziecko.
Ksiądz się zgodził i dziewczynka przyniosła mu dzbanek pełen wina. Ksiądz spróbował, pochwalił i zapytał, czy jeszcze dużo zostało.
- Jak się szczur utopił w beczce i mama weszła, aby go wyciągnąć, to wino sięgało jej po szyję...
Księdzu z wrażenia dzbanek wypadł z rąk i potłukł się.
- Co też ksiądz narobił ?! - zmartwiła się dziewczynka - Dziadek nie będzie miał w co sikać!

 

 
Pogoda w Tychach
  Czwartek

temp: 11°C
wiatr: 14 km/h



ciśnienie: 1014.9 hPa
wilgotność: 94
widoczność: 10.0 km
index UV: 0
 Prognoza pogody
 
   r     e     k     l     a     m     a

e-Kartki wyślij pozdrowienia

Idea kartek świątecznych narodziła się XX wieku. Do dnia dzisiejszego kartki świąteczne cieszą się nadal ogromną popularnością. E-kartki są wirtualnym odpowiednikiem tradycyjnych pocztówek. Wysyłane są przez internet za pośrednictwem stron www i poczty e-mail. Nie wyparły one traycyjnych kartek wysyłanych zwykle rodzinie i znajomym.

Zapraszamy do wysyłania kartek z naszego serwisu »
kartki1 kartki2 kartki3
kartki4 kartki5 kartki6
 

 Katalog Firm i Instytucji

Szukaj w katalogu:
 

Polecane strony:
e-Tychy
 GOŚCI ONLINE: 19