|
Siedzi 2 facetów na rybach, nic nie bierze od dawna. Jeden, znudzony, idzie przygadać drugiemu, myśli sobie: " Zapytam: biorą? Jak mi odpowie biorą, to mu powiem że buc ma szczęście, a jak mi powie nie biorą to mu powiem że byle bucowi nie weźmie"
Podchodzi i pyta:
- Biorą ?
A koleś:
- Zjeżdżaj bucu !
Łowi wędkarz ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie wędkę przez pięć godzin głodny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zaczął padać i w końcu powiada:
- Kurde...!!! Jakbym nie wiedział, że to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzucił w cholerę.
- Panie, tu wolno łowić ryby tylko na zezwolenie !
- Dzięki, to ja już tu trzecią godzinę próbuję złapać na robaka...
Siedzą dwaj wędkarze i łowią ryby. Tak niefortunnie zarzucili wędki, że zaczepili o hol narciarza wodnego i tamten poszedł pod wódę. Rzucili się na ratunek. Wyciągnęli go, robią sztuczne oddychanie. W pewnej chwili jeden z nich mówi:
- Ty, to chyba nie ten.
- Czemu tak sądzisz?
- Bo tamten miał narty, a ten ma łyżwy...
Złowił rybak złotą rybkę, ale ponieważ nie mógł się zdecydować o co ją poprosić, przyniósł do domu, postawił w słoiku na stole, zwołał rodzinę i myślą o co by ją poprosić. Nagle wpada do pokoju najmłodsza córeczka i woła:
- A ja bym chciała jeża!
Bum! Na stole leży jeż.
Ojciec się zdenerwował:
- Do d... z tym jeżem! - krzyknął - Auuuuu!!!! Zabierzcie tego jeża!
Na tym skończyły się trzy życzenia!
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
- Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
Łowi wędkarz ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie kija przez pięć godzin głodny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zaczął padać i w końcu powiada:
- K..wa!!! Jakbym nie wiedział, że to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzucił w cholerę.
- Panie, tu wolno łowić ryby tylko na zezwolenie!
- Dzięki, to ja już tu trzecia godzinę próbuję złapać na robaka...
|