REKLAMA
Hokej: Pluszaki w akcji, GKS dowozi zwycięstwo do końca [foto] Hokej

Hokej: Pluszaki w akcji, GKS dowozi zwycięstwo do końca [foto]

REKLAMA

Hokeiści GKS Tychy na prowadzenie 4:1 pracowali całe spotkanie a mało brakło by w ostatnich minutach meczu dzisiejszy rywal tyszan Automatyka Gdańsk doprowadził do wyrównania. Po bramce Jana Stebera na 4:2 w drużynę gości wstąpiły nowe siły, natomiast po trójkolorowych widać było, że “oddychają rękawami”. Po kontaktowej bramce Josefa Vitka zapachniało remisem, tyszanie szczęśliwie zdołali jednak dowieźć zwycięstwo do końca.

W dzisiejszym spotkaniu GKS-u Tychy z Automatyką Gdańsk taflą na moment zawładnęły pluszaki. Był to efekt akcji Teddy Bear Toss, w której kibice rzucają na lód przyniesione maskotki. Sygnałem jest pierwsza bramka strzelona przez drużynę gospodarzy, kibice dość szybko pozbyli się “balastu”, bo już w 4 minucie meczu do bramki gdańskiej Automatyki trafił Jakub Witecki.

Jeszcze przed przerwą goście doprowadzili do remisu. Jannick Mund, który już wcześniej strzałem z dystansu chciał zaskoczyć Murraya, podczas rozgrywania przewagi nie pomylił się i lokując gumę w samym okienku tyskiej bramki, wyrównał na 1:1.

Druga tercja była bardziej wyrównana niż pierwsza część gry, gra przenosiła się spod jednej pod drugą bramkę, jednak to tyszanie byli skuteczniejszą drużyną. Dwa gole, które padły w tej odsłonie zdobył Michael Cichy, jednego na początku tercji, drugiego pod koniec podczas gry w podwójnej przewadze. Z kolei bramka Mateusza Bryka z 32 minuty (strzał z pierwszego krążka po wygraniu bulika), po protestach gości że krążek wpadł przez boczną siatkę, po analizie wideo nie została uznana.

Przy prowadzeniu 4:1 (bramka Remigiusza Gazdy), wydawało się że ostatnich 10 minut spotkania będzie pod kontrolą tyszan. Bramka Jana Stebera na 4:2 zmieniła jednak obraz gry a o spokoju mowy być nie mogło. Z każdą minutą po trójkolorowych widać było, że „oddychają rękawami”, a kolejny gol dla Automatyki był kwestią czasu. Po wycofaniu bramkarza, kontaktową bramkę zdobył reprezentujący w ubiegłym sezonie tyskie barwy Josef Vitek. Szczęśliwie podopiecznym Andreja Gusowa udało się dowieźć zwycięstwo do końca.

 

GKS Tychy – MH Automatyka Gdańsk 4:3 (1:1, 2:0, 1:2)

1:0 (03:27) Witecki – Galant – Woźnica
1:1 (14:47) Mund – Polodna – Steber 5/4
2:1 (22:05) Cichy – Szczechura – Górny
3:1 (36:22) Cichy – Witecki 5/3
4:1 (50:55) Gazda – cichy – Kolanos
4:2 (53:44) Steber – Vitek – Polodna
4:3 (57:40) Vitek – Polodna – Mund 6/5

Kary: 6 min. – 8 min.
GKS Tychy: Murray; Pociecha – Ciura (2), Bryk – Jeziorski, Górny (2) – Kolarz, Kotlorz (2) – Gazda; Woźnica – Galant – Witecki, Gościński – Rzeszutko – Bagiński, Kolanos – Cichy – Szczechura, Kalinowski – Komorski – Kogut.
MH Automatyka Gdańsk: Gorodetsky (do 57:21 i od 57:40 do 59:07); Bilcik – Maciejewski, Lehmann – Mund, Dolny (2) – Wysocki, Michał Rybak (4) – Leśniak; Steber – Polodna – Marzec (2), Strużyk – Pesta – Szczerbakow, Vitek – Stasiewicz – Wrycza, Rompkowski – Różycki – Maciej Rybak.

Więcej zdjęć w galerii: Hokej: GKS Tychy – MH Automatyka Gdańsk (2017.12.01)

 

 

WIĘCEJ INFORMACJI O GKS TYCHY

Hokej – GKS Tychy

 

 

REKLAMA

Facebook Komentarz

Przeczytaj też